niedziela, 29 marca 2020

Wybory

Dawno dawno temu, chyba z pół roku temu poszliśmy na wybory, a potem na spacer do lasu. Oto kilka naszych wspomnień. Z lasu. Nie z wyborów.

 A po co są wybory? No żeby po wyborach chodzić do lasu, proste, nie?

 Przemo jak zawsze kuma ostatni.

 Jeśli czegoś nie wiesz, zapytaj mojego tatę, on naprawdę wie wszystko!

 Każdy kij ma dwa końce, a każde dwa kije? Eee... Jeden? Około.

Drzewo i ja

 Drzewo i Ula i listek

 Przemo od urodzenia wierzy, że ma lasery w oczach, które potrafią przestraszyć każdego.

 Uluś tak jak ja lubi drabinki.

 Ale to ja jestem wciąż niepokonanym mistrzem małp :D

 Przemo ucz się, nie masz wyboru, prędzej czy później i tak wylądujesz z nami na drabinkach.

 Tata go trzyma...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz